Hymn

22.11.2014 r.

Hymn państwowy to tradycyjna pieśń patriotyczna będąca symbolem jedności i odrębności narodowej.

Hymn polski powstał w 1797 roku jako Pieśń Legionów Polskich we Włoszech i napisany został przez Józefa Wybickiego. Autor melodii opartej na motywach ludowego mazurka jest nieznany. Pieśń powstała w dniach 16 – 17 lipca 1797 roku we włoskim miasteczku Reggio Emilia w dzisiejszych Włoszech, publicznie wykonana została po raz pierwszy 20 lipca. Od początku z aplauzem przyjęta przez Legiony Dąbrowskiego, w 1798 roku znana już była we wszystkich zaborach. Utwór ten śpiewali Polacy podczas powstania listopadowego, powstania styczniowego, w czasie I i II wojny światowej.

Po odzyskaniu niepodległości, w 1921 roku powołano komisję, która w Muzeum Wojska Polskiego odnalazła pozytywkę z czasów Księstwa Warszawskiego, tam zanotowaną melodię Jeszcze Polska uznano za pierwowzór. 26 lutego 1927 roku Mazurek Dąbrowskiego został zatwierdzony jako hymn państwowy. Obowiązujący tekst hymnu i jego zapis nutowy zawiera Ustawa Sejmowa z 31 stycznia 1980 roku. Również Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej z 1997 roku potwierdza, że Mazurek Dąbrowskiego jest hymnem narodowym Polski.

Aktualna treśćTekst według pisowni rękopisu Wybickiego

Jeszcze Polska nie zginęła,
Kiedy my żyjemy.
Co nam obca przemoc wzięła,
Szablą odbierzemy.

Marsz, marsz, Dąbrowski,
Z ziemi włoskiej do Polski.
Za twoim przewodem
Złączym się z narodem.

Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę,
Będziem Polakami.
Dał nam przykład Bonaparte,
Jak zwyciężać mamy.

Marsz, marsz, Dąbrowski...

Jak Czarniecki do Poznania
Po szwedzkim zaborze,
Dla ojczyzny ratowania
Wrócim się przez morze.

Marsz, marsz, Dąbrowski...

Już tam ojciec do swej Basi
Mówi zapłakany —
Słuchaj jeno, pono nasi
Biją w tarabany.

Marsz, marsz, Dąbrowski...

Jeszcze Polska nie umarła,
kiedy my żyjemy.
Co nam obca moc wydarła,
szablą odbijemy.

Marsz, marsz, Dąbrowski
do Polski z ziemi włoski
za Twoim przewodem
złączem się z narodem.

Jak Czarnecki do Poznania
wracał się przez morze
dla ojczyzny ratowania
po szwedzkim rozbiorze.

Marsz, marsz, Dąbrowski...

Przejdziem Wisłę przejdziem Wartę
będziem Polakami
dał nam przykład Bonaparte
jak zwyciężać mamy.

Marsz, marsz, Dąbrowski...

Niemiec, Moskal nie osiędzie,
gdy jąwszy pałasza,
hasłem wszystkich zgoda będzie
i ojczyzna nasza.

Marsz, marsz, Dąbrowski...

Już tam ojciec do swej Basi
mówi zapłakany:
"słuchaj jeno, pono nasi
biją w tarabany".

Marsz, marsz, Dąbrowski...

Na to wszystkich jedne głosy:
"Dosyć tej niewoli
mamy Racławickie Kosy,
Kościuszkę, Bóg pozwoli".

Agnieszka LOREK, Marek SUS